Wątek: uczucia towarzyszące poczęciu
-
SYMPATYK FORUM (min. 10)
uczucia towarzyszące poczęciu
Ciekawa jestem jak Wy same i Wasi partnerzy zareagowali na wieść o ciąży? W jakich okolicznościach się dowiedzieliście, jakie uczucia Wam towarzyszyły i co zrobiliście najpierw?
Moja historia była bardzo zabawna. Lekarz powiedział mi, że żeby zajść w ciążę najpierw muszę wyregulować poziom prolaktyny (a dodam, że staraliśmy się o malucha ok 8 m-cy. Za każdym razem, gdy na teście pojawiała się jedna kreska mój partner domalowywał drugą i próbował mi wmówić, że jesteśmy w ciąży
) - miałam 30 krotnie wyższy poziom niż normalny. Oczywiście dał mi tabletki i powiedział, że zobaczymy się za ok 8m-cy. Uwarunkował branie kolejnej miesięcznej dawki wcześniejszym testem ciążowym gdyż przepisany specyfik mógł zaszkodzić dziecku.
Cóż, od niechcenia zrobiłam test jeszcze przed pierwszą dawką. Jakież było moje zaskoczenie, gdy na teście pojawiły się 2 kreski? Zawołałam męża a on przybiegł do mnie tylko dlatego, że się przesłyszał i myślał, że mam krwotok z nosa....
Gdy już dotarło do niego co się stało, pierwsze pytanie jakie zadał brzmiało: "a nie domalowałaś"?
Potem zawiesił sobie test na nitce i nosił na szyi cały dzień - uśmiech nie schodził mu z twarzy, pomimo, ze mną targały różne emocje, niekoniecznie zawsze pozytywne
-
Administrator
Fajne
Mój mąż, gdy zadzwoniłam do niego z radosną wiadomością, z wrażenia nie zauważył szklanych drzwi w hotelu (był wtedy w delegacji i akurat gdzieś wychodził) - wyrżnął w nie głową i przez następny tydzień miał na czole wielkiego siniaka. Do dziś mi wypomina, jak go to bolało
-
-
OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu...
-
-
Lider FORUM (min. 2800)
Ja czułam niedowierzanie, zwątpienie, strach i wielką radość, a dziś czuję radość, szczęście i obawę
Ale o swoich uczuciach gdzieś już pisałam, a to długa historia
-
SYMPATYK FORUM (min. 10)
A my doczekaliśmy się córy po dwóch latach starań, więc radość była ogromna!!! Przechodziliśmy różne badania, stresy, bo dlaczego nie ma dzidi,jak tak bardzo chcemy. A gdy trochę sobie odpuściłam, poszłam na studia uzupełniające, okazało się, że jestem w ciąży. pamiętam, że gdy ujrzałam na teście dwie kreski byłam przeszczęśliwa,mąż też, płakałam i drżałam ze szczęścia!
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
Mimo, ze nasze malenstwo bylo planowane, bylismy calym faktem bardzo zaskoczeni, bo udalo nam sie za pierwszym razem.
Czekalam na pierwszy okres po odstawieniu pigulek, brzuch mnie okropnie bolal i wg mnie nic nie zapowiadalo ze jestem w ciazy. Okres sie spoznial, ale ja nie przyjmowalam do siebie mysli, ze moge byc w ciazy - myslalam ze po pigulkach po prostu wszystko sie rozregulowalo. Po trzech dniach kupilismy test. Pojawily sie dwie grube krechy - maz cieszyl sie jak szalony. Wysciskal mnie, wzial na rece i wycalowal. A we mnie klebily sie chyba wszystkie mozliwe uczucia od wielkiego szczescia do zwatpienia, strachu i obaw. Dzis sama sie zastanawiam czy tego niedzielnego poranka plakalam ze szczescia czy z zalu, ze pewien etap w zyciu sie nioodwracalnie konczy. Teraz z czystym sumieniem moge powiedziec, jestem szczesliwa i niczego nie jest mi zal, chociaz obawy czy dam rade od czasu do czasu nadal sie pojawiaja, ale to chyba normalne? Po dwoch dniach lekarz tylko potwierdzil ciaze i serdecznie nam pogratulowal.
-
-
Administrator
My byliśmy na początku trochę skonfundowani, bo planowaliśmy trochę jednak poczekać z dzieckiem, no i mieszkaliśmy wtedy u rodziców męża, na własne mieszkanie nie było na razie perspektyw... Ale potem wszystko się ułożyło i dzisiaj myślę, że stało się najlepiej, jak mogło się stać. Życie czasem bywa mądrzejsze niż my - planujemy sobie, układamy, a ono i tak robi po swojemu.
-
-
WITAJ, zanim zapytasz, poszukaj odpowiedzi
-
LIDER FORUM (min. 2800)
Hej to i ja się dołączę u nas to było tak...
My w zeszłym roku we wrześniu wzieliśmy ślub, później była miesiączka w następnym miesiącu też.W ostatni dzień okresu spróbowaliśmy ( dziecko było planowane)
Zawsze miałam nieregularne miesiączki raz tydzień dwa w przód i na odwrót.Więc myślę okres mi się spóźnia jak zwykle( ok tyg.).Ale od pewnego czasu wstawałam w nocy do łazienki i mąż kiedyś się pyta czemu ja tak wstaję.Powiedział w końcu żebym kupiła test to go wyśmiałam no bo jak to za pierwszym razem? Ale test kupiłam a nawet dwa, pierwszy nie wyszedł ale drugi tak.A ja się ucieszyłam a za chwilę zaczełam się cała trząść z nerwów.
Test położyłam na stoliku i czekał na mojego M ten przyszedł z pracy to mu pokazałam stolik zobaczyI i na to A NIE MÓWIŁEM.
Dla mnie było to zaskoczenie i strach jednocześnie jak ja poradzę sobie z ukryciem ciąży w pracy
-
WITAJ, zanim zapytasz, poszukaj odpowiedzi
My planowalismy slub i dziecko dopiero w przyszłym roku, ale nasze maleństwo chyba juz chciało byc na tym świecie
Nie mogłam spać w nocy i koło drugiej nie wytrzymałam i zrobiłam test. No i pojawiły sie dwie kreski, jak je zobaczyłam to zrobiło mi się słabo i ledwo doszłam do łóżka. Rano kazałam mężowi iść do łazienki i popatrzec na test, bo mi nie wierzył. Chyba troche sie tego baliśmy, ale wszystko potoczyło sie dobrze. W ciagu miesiąca zorganizowalismy slub, a od 7 tygodni zmagamy się z wyzwaniem bycia rodzicami. Plany, planami, ale czasami dobrze jak nas cos zaskoczy. Zawsze w takich sytuacjach sobie powtarzam, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i że widocznie tak miało być. W przyszłym roku po prostu bedziemy mieli to wszystko za soba i bedziemy mogli snuć nowe plany
Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:
Brak wyników do wyświetlenia!
Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
- BB Code jest Aktywny(e)
- Emotikony są Aktywny(e)
- [IMG] kod jest Aktywny(e)
- HTML kod jest wyłączony
Zasady na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.