Wątek: Chodzik - zdrowy? czy też nie?
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
Chodzik - zdrowy? czy też nie?
Drogie mamy!
Mam problem. Moi rodzice chcą kupić małej chodzik, ale ja dużo słyszałam, że chodziki są niezdrowe.
Macie jakieś doświadczenia na ten temat? Korzystałyście z pomocy chodzików?
Jeśli tak to jakie polecacie?
Pozdrawiam
03.04.2011 r. godz. 13:12 33/34 tc 1980 g 47 cm 8 pkt Apgar

-
OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu...
Ja napiszę tak.
Ja zdecydowałam się na chodzik, mimo ,że wielu lekarzy nam odradziło. Kupiliśmy wpasiony BabyOno ,który wyniósł nas dość sporo.
Wkładałam Jasia do chodzika raz dziennie na około 10 góra 15 minut. A potem zauważyłam ,że jak chcę go prowadzić za rączki ,to on siada - jak w chodziku i źle stawia stópki.
Korzystaliśmy z chodzika około 2 góra 3 tygodni - i to dosłownie po te kilka minut dziennie.
Jak zobaczyłam ,że tak się dzieje ,od razu chodzik schowałam - jednym słowem ,,kasa w błoto" !
Jak odstawiłam chodzik Jaś pięknie zaczął raczkować, a potem wstawać o meble, zaczął poprawnie stawiać stópki i nie siadał już - jak wcześniej.
Żałuje ,że korzystaliśmy z chodzika, bo w niczym nam nie pomógł - a podejrzewam ,że raczej zrobiłabym mu tym krzywdę.
Minusem chodzika jest przede wszystkim to ,że dziecko nie uczy się ,,podpierania" jak upada.
30/31 tc. 1450g i 40 cm szczęścia.

-
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
Dzięki Pandora
Tak myślałam właśnie, że coś jest na rzeczy. W końcu dzieci bardzo szybko się przyzwyczajają, a czasami nie wychodzi to na dobre.
03.04.2011 r. godz. 13:12 33/34 tc 1980 g 47 cm 8 pkt Apgar

-
-
OLIMP FORUM - oświecona góra rankingu...

Zamieszczone przez
Paula:)
Dzięki Pandora

Tak myślałam właśnie, że coś jest na rzeczy. W końcu dzieci bardzo szybko się przyzwyczajają, a czasami nie wychodzi to na dobre.
Ja jeszcze przyuważyłam wśród moich znajomych ,że jak którejś dziecko chodzik używało to zaczynało później chodzić niż dzieci tych ,których chodzika nie używało.
30/31 tc. 1450g i 40 cm szczęścia.

-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
A ja napisze tak.Zgadzam sie z pandorą ale...moja Julka chodzi w chodziku i tez nie czesto.Mimo, że w nim lata po domu to i tak sama normalnie staje i sieda, kuca kleka na kolana.Tylko jeden problem to to, że jjak ją prowadzam to ona na palcach staje.
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
ps.chodzik dostalismy od znajomej;p
-
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
paula polecam to, znaczy chcemy to zakupic w najblizszym czasie,kolezanka moja ma i mowi ze jest swietne
http://allegro.pl/chicco-65261-eduka...944030700.html
-
-
ELITA FORUM (min. 1000)
Mam ortopedę w rodzinie- odradza chodziki, za to poleca wiadro (zwykłe plastikowe, wysokie na tyle, żeby dziecko mogło się wesprzeć, odwrócone do góry dnem). Może to i śmieszne, ale dziecko mojej ciotki tak właśnie stawiało pierwsze kroki i wyszło jej to na dobre. Wszelkie jeździki na kółkach mogą odjechać za szybko, a żeby pchnąć wiadro trzeba włożyć w to trochę wysiłku, można też regulować szybkość poruszania, lub po prostu stać opierając się o nie. Sama jeszcze nie testowałam na moim dziecku- Matylda na razie przemieszcza się tylko w obrębie łóżeczka, lub wydzielonej przez zabawki i pufy przestrzeni. Jak nauczy się bezpiecznie siadać i upadać w sposób troszkę bardziej kontrolowany, to wypuszczę ją z wiadrem w.. mieszkanie
i zdam relację.
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
-
ELITA FORUM (min. 1000)
Chodzik stanowczo nie! Ja jestem za "pchaczami" na kółkach i takie coś na pewno Synkowi sprezentujemy, aczkolwiek również zaintrygowało mnie to wiadro :P No i ma praktyczne zastosowanie, potem można w nim trzymać zabawki :P
Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:
Brak wyników do wyświetlenia!
Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
- BB Code jest Aktywny(e)
- Emotikony są Aktywny(e)
- [IMG] kod jest Aktywny(e)
- [VIDEO] code is Aktywny(e)
- HTML kod jest wyłączony
Zasady na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.