Wątek: Rodzice czy kochankowie
-
Administrator
Rodzice czy kochankowie
Napiszcie, jak narodziny dziecka zmieniły wasz związek. Czy dziecko zbliżyło was, czy oddaliło? Czy matka zaczęła w tobie dominować nad kochanką? Czy ty jako ojciec poczułeś się bardziej odpowiedzialny, bardziej męski? Czy poczułes się odsunięty na drugi plan?
-
SYMPATYK FORUM (min. 10)
Hej
dzidzka nas jeszcze bardziej zbliżyła jesteśmy szczęśliwą rodzinką pozdrawiam
-
-
FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100)
Nie wiem jak poród wpłynie na moje libido, ale przez calą ciążę miałam ogromną ochotę na seks. Ba! Mam ją do teraz, ale jestem już w 38 tygodniu, więc wskazana jest wstrzemięźliwość ze względu na bezpieczeństwo przebiegu ciąży. Mam nadzieję, że poród nie zmieni mojego nastawienia tzn. będę dobrą mamą i żoną
-
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
czasami bycie mamą jest tak męczące że brakuje sił na bycie kochanką
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
ale dajemy radę
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
Po porodzie było mi ciężko byś kochanką, ale teraz wszystko powoli wraca do normy
-
-
ELITA FORUM (min. 1000)
A ja muszę przyznać, że jest mi nawet przyjemniej jak przed ciążą. No chyba, że mi się to wydaje, bo przez ostatnie miesiące ciąży musieliśmy się powstrzymywać. I po tak długiej przerwie może lepiej smakuje?
-
-
Administrator
A wiecie, że i mężczyzna się potrafi zmienić, kiedy zostaje ojcem. Staje się taki opiekuńczy... Tak było z moim mężem, czasem to aż czułam się trochę zazdrosna, że on przede wszystkim myśli o dziecku, żeby mu było dobrze, ciepło, sucho... Ale i o mnie nie zapominał
Chodziliśmy na zmianę do kina, raz ja, raz on, na ten sam film - jedno zostawało z dzieckiem. Miewałam też czasem "wychodne" - mąż zajmował się maluszkiem, a ja szłam na miasto. Bardzo to ciepło wspominam - sam fakt, że to pamiętam, świadczy o tym, jak to było dla mnie ważne. Czułam się bezpieczna, "zaopiekowana", i łatwiej mi było wrócić do roli kochanki
-
STAŁY BYWALEC (min. 300)
U nas nie było długiej przerwy. Urodziłam po terminie i zawsze jak szłam na KTG, to położna powiedziała, żebyśmy się "bzyknęli". Ponoć to pomaga. Na początku jej nie posłuchałam, ale jak coraz bardziej oddalałam się od terminu porodu, to w końcu przycisnęłam męża i dwa dni po urodziłam
-
SYMPATYK FORUM (min. 10)
Niestety matka na razie przezwycięża kochankę, źle mi z tym, bo dziecko ma już 7 miesięcy, a z mężem prawie w ogóle się nie kochaliśmy (na palcach jednej ręki policzyć)... mąż jest rozgoryczony, ja przybita ale nie umiem się przełamać, za każdym razem odczuwam ból, nie potrafię się rozluźnić (nie wiem może to kwestia psychiki) więc zawsze kiedy on się do mnie próbuje zbliżyć ja wymyślam jakieś wymówki lub mówię mu wprost
nie wiem ile to jeszcze potrwa mam nadzieję że już niedługo bo przez tą sytuację częściej dochodzi między nami do sprzeczek a wiadomo na tym cierpi i dziecko i my sami przede wszystkim...
Odwiedzający odnaleźli tę stronę dzięki wyszukiwaniu fraz:
Brak wyników do wyświetlenia!
Tagi dla tego wątku
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
- BB Code jest Aktywny(e)
- Emotikony są Aktywny(e)
- [IMG] kod jest Aktywny(e)
- HTML kod jest wyłączony
Zasady na forum
Serwis mjakmama24.pl ma charakter edukacyjny! Redakcja serwisu dokłada wszelkich starań, aby informacje w nim zawarte były poprawne merytorycznie jednakże decyzja dotycząca leczenia należy do lekarza. Redakcja i wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.