Twoje ostatnie wpisy
wiecie co ja zrobiłam w tym miesiacu zawsze na początku miesiąca płacę wszystkei rachunki, kredyt itd co jest to placę a w tym miesiącu nie zapłaciłam kredytu;/ i przychodzi nam sms wczoraj że przypominają itd mąz dzwoni rozrube zrobił ja na konto a tam nie zrobiony przelew;/ nieźle masakra jakaś hehe
hejka u nas niestety nocka gorsza;/
yza Ula cudna:)
zmykam robić małej inhalacje
nadrobione:) zmykam lulu spokojnej, przespanej nocki i nie szalejcie z pisaniem dziewczyny:)
asia78 ja dlatego mam dwa smoczki:)
ja obejrzałam serial... teraz nadrabiam was:)
ninka ten osiołek to tak moje chrześnica miała z 2-2,5 lat jak moja siostra jeje kupiła:) to trochę na później:)
w końcu jedna strona jak mnei nei było... maz usypia mała a ja zaraz muszę coś do zjedzenia zrobić...
nadrobione zmykam bo maz krzyczy że cały dzień na forum i przy kompie a nie z dzieckiem;/
Ostatnio odwiedzane
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
czesc!!
dziewczyny czytam o tych szczepieniach i nam kazala przyjsc dopiero po 5 grudnia nic nie wspominala ze mamy sie zglosic jak skonczy roczek??czy cos sie jej pokielbasilo czy jak??
a tak wogole to jutro bede miala rece pelne roboty szykuje na roczek malego na szczescie...
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
jejku mój to też taki maruda, niczym się sam nie zabawi, wszystko rzuca i siedzi i jeczy bo mu nudno
trinka duzo zdrówka dla Adasia, my to raz się męczylismy z katarem ze 3 tygodnie chyba
Ostatnie wpisy w obserwowanych
Na stronie www.osesek.pl są tabele z produktami, które można wprowadzać po każdym miesiącu.
dziekuję wam bardzo dziewczyny, w końcu jasno i konkretnie:)
zwykle normalne kaszę... Kukurydza ma firma sante w granatowym opakowaniu i ja ja nam do sosow dodaje...
Wysłany: 16-01-2012 Temat postu: Kiedy wprowadzać dziecku inny pokarm? przejdź do tematu
ja mam zamiar rozszerzyć dietę małemu jak tylko będzie miał 4 miesiące.Zacznę od zupek i deserków :-)
Wysłany: 15-11-2011 Temat postu: Kiedy wprowadzać dziecku inny pokarm? przejdź do tematu
Tak dzial juz jest i tam wiele jest napisane.Kochane to po co zeby waszym dzieciom,te na ktore tak czekacie.Dajcie maluchom cos gryzc.Moj synek ma 11mies i 7zabkow,a obrane jablko potrafi ladnie ugryzac.
Wysłany: 14-11-2011 Temat postu: Kiedy wprowadzać dziecku inny pokarm? przejdź do tematu
ja tez zamierzam rozszerzać diete po 6 miesiącu albo niewiele przed ukonczeniem 6 m.z
Wysłany: 04-03-2012 Temat postu: Słoiczki kontra "własna produkcja" przejdź do tematu
kasia_b ja robię identycznie. Uważam, że skoro i tak jestem w domu z małą to po co mam wydawać pieniądze. Kupuję warzywa albo na targu albo mrożonki i robię zupkę na 2 dni. Osobno zawsze gotuję kawałek indyczka lub kurczaczka i potem to mieszam z warzywami i miksuję blenderem. Wychodzi pychotka!! Oczywiście nie solę ani nie dodaję żadnych przypraw. Czasem dodam natkę pietruszki dla lepszego smaku. Za każdym razem staram się aby zupka była inna. Czyli zmieniam jedno lub dwa warzywa. Gotuję też zupki z kaszą jaglaną i ryżem. Wiem że po 6 miesiącu można już dać dziecku pomidorówkę z ryżem i planuję jutro jej upichcić, zobaczymy czy będzie smakować.
Owoce daję ze słoiczka, bo jednak wyboru nie ma puki co.
Wysłany: 03-03-2012 Temat postu: Słoiczki kontra "własna produkcja" przejdź do tematu
Moje zdanie jest takie,że jeśli już siedzę w domu z maluchem, to mogę śmiało poświęcić tą godzinę i ugotować mu zupę sama. Adaś dostawał słoiczki tylko na samym początku-kiedy zaczynaliśmy rozszerzanie diety. Teraz ze słoiczków korzystamy wtedy, kiedy idziemy w gości. Jednak w miarę możliwości , zawsze staram się zapakować dla synka , moją domową zupę.
W szkole rodzenia położna powiedziała mi,że w okresie zimowym, można gotować maluchom zupy z warzyw mrożonych, które mają na pewno więcej wartości odżywczych niż te, które są na sklepowych półkach.
Dla chcącego, nic trudnego :)
Wysłany: 02-03-2012 Temat postu: Słoiczki kontra "własna produkcja" przejdź do tematu
Ja zostałam zmuszona gotować swojej córce bo kupnych nie chciała a jak już zjadła to wyrzygała
robię to zazwyczaj raz w tygodniu i jak na razie jeszcze nie gotowałam słoików i nic się nie działo
po prostu miksuje wszystkie warzywa dolewam wywar zagotuje i wkładam do słoików wcześniej wyparzonych w gorącej wodzie odwracam do góry dnem i zostawiam na jakiś czas później wkładam do lodówki i jak na razie jest ok
Grupy, których jesteś członkiem
aktualnie nie masz wpisów w tej kategorii
Ostatnio aktywne grupy
Ostatnie wpisy znajomych
jak masz skończone 35 lat to należy ci sie za darmo takie badanie jak nie to niestety płatne :( z tego co sie dowiadywałam to ten test z krwi jest bardzo ważny dlatego ja jeździłam do szczecina bo u nas nie robia ,USG jest wykonywane takie normalne nie 4d bo przy takim ponoć...
hej kochane ...
podczytuje Was czasem ale brak czasu na pisanie ... młody nadal zakatarzony to juz ponad tydzien i juz mam nerwy, jest nieznosny ... do tego szkoda mi go taki marudek meczy go ten katar, nic nie pomaga: krople, inhalacje, masc majerankowa pod nosek, woda...
Każde dziecko ma inny apetyt i zapotrzebowanie. To sprawa indywidualna. Skoro chce jeść to przecież nie będziesz je głodzić i zabierać jedzenia.
Znajomi
asiek80
Ostatnio aktywny 02-05-2012
yza
Ostatnio aktywny 17-05-2012
Nikolka
Ostatnio aktywny 17-05-2012
nata286
Ostatnio aktywny 15-05-2012
asp
Ostatnio aktywny 30-04-2012
Iza..
Ostatnio aktywny 27-04-2012
karowrk
Ostatnio aktywny 17-05-2012
Ninka24
Ostatnio aktywny 17-05-2012
asia78
Ostatnio aktywny 17-05-2012
K&D
Ostatnio aktywny 03-05-2012
go_fox
Ostatnio aktywny 16-05-2012
Znajdź posty użytkownika
Wpisz nazwę użytkownika aby odnaleźć jego wypowiedzi na forum
Zaproś znajomych spoza forum
Wpisz adres e-mail znajomego